Pixel Heaven 2015

Mimo, że od wielu lat mieszkam w stolicy, w miejscu, w którym odbywa się naprawdę wiele imprez, nie tylko growych, to ja osobiście bywam na takich dosyć rzadko. Niestety czarno myśląc trochę, bo i biorąc także pod uwagę wcześniejsze doświadczenia stwierdziłam, że wiele ze spotkań służy nie poszerzaniu wiedzy czy nabyciu wartościowych informacji, a bardziej zaprezentowaniu nowych produktów sponsorów czy autopromocji osób, które takie „spędy” organizują. Kilkukrotnie rozczarowania sprawiły, że wolę jednak zostać w domu niż kolejny raz trawić fakt poczucia straconego czasu. Z Pixel Heaven o którym chcę Wam dziś wspomnieć jest jednak inaczej. Czytając program konferencji, kolejne jej tematy leją miód na ma spragnione wspominek serce, bowiem ilość wykładów, ich tematyka i prelegenci pozwalają mi mieć nadzieję, że będą to owocne trzy dni spędzone z inspirującymi ludźmi z branży.

Różnorakie wydarzenia wyrastają jak grzyby po deszczu za sprawą rosnącej popularności gier jako źródła rozrywki. Wiele, szczególnie nowych imprez pozostawia po sobie nutkę niedosytu bądź, niestety, niesmak. W tamtym roku nie mogłam uczestniczyć w Pixel Heaven ale feedback ludzi, którzy mieli taką okazję sprawił, że w tym roku po prostu chciałabym tam być.

Patrząc na szczegółowy plan konferencji, w moim przypadku ciężko nie zdecydować się na uczestnictwo, gdyż tematyka jest bardzo bliska memu sercu. Mamy bowiem tematy poruszające historię polskich gier komputerowych (a Polakom kibicuje ZAWSZE), panele dyskusyjne zorganizowane niczym starcie na ringu, które z założenia mają angażować także słuchaczy – (Atari vs Commodore), spotkanie z redakcją magazynu PIXEL i ogrom innych aktywności przygotowanych dla nas przez organizatorów. Ja osobiście ostrzę sobie ząbki na prelekcje dotyczące wspomnienia popkultury z przełomu lat 80 i 90, bo to lata mojego dzieciństwa więc myślę, że będzie to dla mnie super sentymentalny powrót do tych czasów. Podczas całej imprezy odbędą się także różnorakie warsztaty – na przykład jak stworzyć własną grę (warsztaty dla najmłodszych!) czy jak stworzyć dobry remake. Atrakcji jest więc naprawdę całe mnóstwo. Dodatkowo to co mi się podoba – wykłady, warsztaty i panele dyskusyjne są różnej długości i trwają od 30 min do nawet 2h – co daje nadzieję, że nawet jeżeli jakiś temat zainteresuje mnie średnio, nie zdążę zbytnio się nim znudzić.

Kulminacyjnym punktem imprezy (nie biorąc pod uwagę afterparty ;)) jest konkurs dla twórców gier, którego wyniki i całą ceremonię przyznawania nagród zaplanowano na sam koniec, czyli niedzielny wieczór.

Jeżeli choć trochę zainteresowała Was sama konferencja, to podrzucam Wam odnośnik do jej szczegółowego programu oraz rejestracji na to wydarzenie. To co – widzimy się?! :)

Ewelina Przywara 14 września 2015
  • My niestety się nie pojawimy, ale życzymy udanej imprezy. Tym razem może się nie zawiedziesz.

    • Dzięki bardzo, tym razem zapowiada się super :) Fajnie, że nadal mnie odwiedzacie, pozdrawiam! :D

  • Cały czas nie wiem, czy będę. Chciałbym, bo do tej pory nie byłem, a sentymenty żywię takie, że powinienem pójść :D