hejt

Czy istnieją granice hejtu?

Pamiętam gdy byłam jeszcze mała i na podwórku, w piaskownicy jako dzieci kłóciliśmy się o zabawki. Największym dostępnym w naszych umysłach aktem agresji mogło być wtedy co najwyżej rzucanie oburzonych „głupia” czy obsypanie piaskiem rajstopek w…